Google Tag Manager jest niewątpliwe jednym z ulubionych narzędzi analitycznych, dzięki któremu zarządzanie tagami na stronach internetowych jest dużo prostsze. Jego możliwości są olbrzymie, jest stosunkowo łatwy w obsłudze, dodatkowo możemy zaoszczędzić mnóstwo czasu – narzędzie prawie idealne. Dlaczego „prawie”?

Zapewne nie uszło waszej uwadze, że  niespełna kilka dni temu pojawił się problem z usuniętymi kontenerami w panelu GTM. Bez wcześniejszych komunikatów dotyczących jakichkolwiek prac związanych z bezpieczeństwem czy ewentualnych aktualizacji narzędzia, kontenery zniknęły. Wyglądało to następująco:

Przyczyny zaistniałego problemu były nieznane. Do Google spłynęło mnóstwo zgłoszeń na temat awarii. Prace nad rozwiązaniem ruszyły od razu. W panelu G Suite na bieżąco pojawiały się komunikaty dotyczące statusu prac nad przywróceniem usuniętych kontenerów:

Nie wiemy do końca, jaka była przyczyna „znikających” kontenerów, jednak koniec końców ‒problem został rozwiązany.

Jednak co zrobić, kiedy problem się powtórzy, a odzyskanie usuniętych kontenerów nie przyjdzie już tak łatwo?

Jak się zabezpieczyć przed utratą skonfigurowanych tagów?

Bardzo szybką metodą zabezpieczenia się przed takim zdarzeniem jest import/eksport kontenera dostępny w panelu Google Tag Manager. Jest to uniwersalne rozwiązanie, które niesie za sobą dodatkowe korzyści.

Dzięki eksporcie kontenerów mamy możliwość zapisania danych w formacie json. Zapisany plik będzie możliwy do ponownego wykorzystania, nawet w przypadku, gdy będziemy chcieli skonfigurować nową witrynę, w której konfiguracja tagów będzie taka sama. W takim przypadku wystarczy dokonać importu pliku do nowego kontenera.

Kolejnym udogodnieniem jest zapisanie konfiguracji w lokalizacji centralnej, dzięki czemu możemy przetestować wprowadzone zmiany konfiguracji tagów przed ich publikacją.

Eksport kontenerów:

Logujemy się do panelu GTM. W pasku menu wybieramy pole: ADMINISTRACJA

Z dostępnych zakładek zaznaczamy: Eksport kontenerów

Następnie wybieramy obszar, do którego chcemy wyeksportować kontener:

Po dokonaniu wyboru odpowiedniego obszaru roboczego, pojawia się następujący podgląd kodu:

Klikamy: EKSPORTUJ i gotowe !

Wygenerowany plik będzie dostępny w formacie json.

Import kontenerów:

Z dostępnych zakładek wybieramy Import kontenerów:

Następnie wybieramy plik oraz obszar, do którego importujemy kontener :

W kolejnym kroku wybieramy opcję importu danych:

Opcję  „Zastąp” wybieramy w momencie, kiedy chcemy dokonać całkowitej zamiany istniejących tagów, czynników uruchamiających oraz zmiennych importowanego kontenera.

W przypadku „Scal” należy dokonać wyboru: czy chcemy zastąpić skonfliktowane tagi, czynniki uruchamiające i zmienne, czy w razie konfliktu zmienić ich nazwy.

Teraz zostaje nam już tylko potwierdzenie naszych działań:

Dzięki temu nie tylko zabezpieczymy się przed całkowitą utratą kontenerów, ale także zaoszczędzimy czas przy kolejnych konfiguracjach.

W przypadku awarii musimy pamiętać, aby działać natychmiast. W momencie kiedy nasze konto nie zawiera kontenera (został usunięty), kod wdrożony na stronie nie działa, w wyniku czego nie zliczają się dane. Przykładem może być właśnie sytuacja z wtorku. Czas w jakim kontenery nie działały wynosił ok 19 godzin. Tak duża przerwa może spowodować utratę niezbędnych za ten okres danych np. takich które dotyczą transakcji e-Commerce, prowadzonych właśnie w momencie awarii.

Niezwłocznie należy utworzyć nowy (zapasowy) kontener i przeprowadzić import, dokładnie tak jak wyjaśniłam wcześniej.

Aby wszystko działało jak przedtem, dane zliczały się w dalszym ciągu poprawnie, należy w źródle strony zamienić  identyfikator starego kontenera na nowy (zapasowy).

Jeśli wszystkie kroki zostaną wykonane poprawnie, już po chwili zbieranie wszelkich informacji na naszej stronie będzie działało dokładnie tak, jak przed awarią.

Rate this article
(4)
We use cookies to provide you with a better experience. Carry on browsing if you're happy with this, or learn more about opting-out the following here.
Follow MakoLab on Social Media
Sign up for our newsletter